ZE ŚWIATA

Mark Zuckerberg zapowiada duże zmiany na Facebooku w 2018 roku

Autor: Marta Sanocka
2018-01-16

Mark Zuckerberg zapowiada duże zmiany na Facebooku w 2018 roku

Jakiś czas temu nastąpił wysyp negatywnych komentarzy pod adresem funkcjonowania Facebooka, dlatego jego twórca Mark Zukerberg  postanowił wprowadzić kilka zmian, dzięki którym serwis stanie się lepszy dla użytkowników.

Nowa strategia działania Facebooka, przynajmniej częściowo ma być, odpowiedzą jego twórców na takie zarzuty kierowane pod adresem firmy, jak: naruszanie prywatności użytkowników, manipulowanie opiniami i trendami oraz niszczenie umiejętności nawiązywania prawdziwych relacji międzyludzkich. Najważniejsza zmiana dotyczy sposobu wyświetlania informacji na news feed, czyli osi czasu. Chodzi przede wszystkim o to, aby posty rodziny i znajomych wyświetlane były w pierwszej kolejności niż wszelkiego rodzaju artykuły, reklamy i inne treści publikowane przez marki.

W praktyce oznacza to dalszy spadek zasięgów komercyjnych stron. Przestrzeń w kanale informacyjnym jest bowiem znacznie ograniczona. Zapowiadana zmiana w algorytmie pozycjonującym aktualności na osi czasu sprawi, że pierwszeństwo zyskają posty inicjujące dyskusję, czyli takie powodujące najwięcej interakcji pomiędzy uczestnikami. Treści publikowane przez osoby zyskają priorytet nad tymi publicznymi. W wyniku tego strony należące do firm, wydawców i marek, które publikują treści dotyczące swojej działalności, będą miały znacznie mniejsze zasięgi. Szczególnie widoczne będzie to dla profili, które osiągają niewielką liczbę reakcji pod swoimi postami. Strony, cieszące się dużą liczbą polubień, komentarzy i udostępnień tego, co publikują, z pewnością mniej odczują zmiany. Dla tych użytkowników, którzy chcieliby widzieć więcej wpisów obserwowanych stron, przewidziano taką możliwość. Wystarczy, że w sekcji „Obserwowane” wybiorą opcje „Wyświetlaj najpierw”. W rzeczywistości jednak, po wprowadzeniu zapowiadanych zmian za to, aby treści publikowane przez strony wyświetlały się użytkownikom, trzeba będzie zapłacić.

Mark Zukerberg podkreśla, że celem zmian jest powrót do pierwotnej idei Facebooka, czyli miejsca nawiązywania i podtrzymywania relacji pomiędzy ludźmi. Potwierdzeniem słuszności tej decyzji są badania, których wyniki jednoznacznie wskazują, że bierne przeglądanie aktualności pogarsza stan psychiczny. Interakcje ze znajomymi tymczasem poprawiają samopoczucie i zmniejszają uczucie osamotnienia. Spadek znaczenia materiałów publikowanych przez marki ma zachęcić użytkowników Facebooka do częstszego wchodzenia w interakcje ze swoimi znajomymi i rodziną. Dzięki temu czas spędzony na Facebooku, ma być bardziej wartościowy.