Z KRAJU

Walka z automatami i kolejny bubel prawny

Autor: Jacek Krzysik
2015-12-31

Walka z automatami trwa od 2009 roku, kiedy to podjęto pierwsze próby zdelegalizowania tego typu hazardu w Polsce. W 2012 roku Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że brak notyfikacji do KE czyni  ustawę z tego roku niezgodną z prawem unijnym.

W czerwcu 2015 została uchwalona przez koalicję PO-PSL nowa ustawa hazardowa, która uwolniła do 1 lipca 2016 roku cały rynek gier hazardowych i pozwala prowadzić działalność do tego terminu w zasadzie bez żadnych ograniczeń. Ustawa ta weszła w życie z dniem 3 września 2015 roku. W myśl tej ustawy co prawda podmioty prowadzące taką działalność będą musiały uzyskać koncesję na prowadzenie kasyna ale mają na to czas do 01 lipca 2016 r.

W 2009 roku powstał więc bubel prawny, w wyniku którego zostało zarekwirowanych kilka tysięcy automatów do gier hazardowych. Nowa ustawa z 2015 roku nie tylko potwierdza iż poprzednia była bublem ale jest podstawą do zakończenia wszystkich postępowań karno-skarbowych i karno-administracyjnych toczących się przeciwko właścicielom automatów a co za tym idzie wypłaty, gigantycznych czasem, odszkodowań, które branża szacuje na wartość ok 8 mld zł!  W myśl też tej ustawy przedsiębiorca, który osiąga dochody z automatów do gry jest zobowiązany do płacenia jedynie podatku dochodowego od zysków.

Niestety ta nowa ustawa może być również niezgodna z prawem unijnym. Gazeta Finansowa dotarła do informacji, że w KE postępowanie takie jest już w toku. Jak zauważa Gazeta Finansowa paradoksalnie KE może jednak pozytywnie ocenić tą ustawę właśnie ze względu na konieczność odprowadzania jedynie podatku dochodowego przez właścicieli, gdyż na rynku polskim automatów coraz mocniej widoczne są wpływy europejskich firm a te jak wiadomo nie odprowadzają podatku dochodowego w Polsce.

Źródło: Gazeta Finansowa