Z KRAJU

Karta rowerowa obowiązkowa również dla dorosłych

Autor: Bartosz Chowaniec
2016-04-12

Statystyki dotyczące wypadków z udziałem rowerzystów, a także rowerzystów – ofiar śmiertelnych wypadków drogowych po okresie spadku, do 2010 r., w roku 2011 pogorszyły się i do dziś utrzymują się na mniej więcej stałym poziomie – ok. 4600 wypadków i 300 ofiar śmiertelnych rocznie.

Jak pokazują policyjne dane, rowerzyści są trzecią, zaraz po kierowcach pojazdów osobowych oraz ciężarowych, najbardziej liczebną grupą sprawców zdarzeń drogowych. Wielu z nich to osoby, które nie mają nawet podstawowej znajomości zasad ruchu drogowego i przepisów , takich jak np. umiejętność poruszania się po rondach bądź reguła prawej dłoni.

Jak wynika z obietnic ministra, zasady zdawania na kartę rowerową powinny być jak najmniej dolegliwe, np. zamiast egzaminu w WORD-ach, których nie ma we wszystkich miastach, egzaminy mogłyby być przeprowadzane przykładowo na komisariatach, w których są policjanci z drogówki. Egzaminy, tak jak do tej pory, można byłoby zdawać również w szkołach. Jazda bez takiego  wymaganego dokumentu, jak wynika ze wstępnych analiz resortu, najprawdopodobniej byłaby traktowana jako wykroczenie, choć jeszcze nie wiadomo, jak wysoki byłby mandat za złamanie tych przepisów. Przez rowerzystów, którzy będą musieli zdawać egzamin, propozycje zmian nie zostaną zapewne przyjęte z radością. – Odczytuję dobre intencje, ale obawiam się złych efektów. Jeśli pojawi się obowiązek posiadania karty, ludzie zaczną jeździć po chodnikach. A my jako stowarzyszenie staramy się przekonywać do jeżdżenia po ulicach. Z naszych analiz wynika, że powodem większości wypadków jest prędkość, a nie nieznajomość przepisów wśród rowerzystów. Większy ruch rowerowy na ulicach spowoduje uspokojenie ruchu i tym samym zwiększy bezpieczeństwo wszystkich uczestników – uważa Jakub Furkal, prezes Stowarzyszenia Rowerowa Gdynia.

Wprowadzenie obowiązkowej karty rowerowej to na razie propozycja, która jest jedną z rekomendacji w Narodowym Programie Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, który w najbliższym czasie ma przyjąć rząd. Gdy to się stanie, resort ministra Adamczyka przygotuje już konkretne propozycje zmian prawnych. Będą także zawierać inne pomysły, których celem jest zapewnienie większego bezpieczeństwa rowerzystom. Resort rozważa np. wprowadzenie obowiązku dla dzieci i młodzieży jazdy na rowerze w kasku, zniesione mogą być także obecne przepisy pozwalające rowerzystom w określonych przypadkach jeździć w tzw. szyku towarzyskim, czyli obok siebie, zamiast gęsiego, co stwarza zagrożenie. Ale rekomendacje nie dotyczą tylko przepisów, chodzi m.in. o lepszą edukację dotyczącą bezpieczeństwa już na poziomie szkolnym. Jednocześnie oprócz zmian w przepisach resort szykuje „Krajowy program budowy spójnej i bezpiecznej infrastruktury rowerowej w Polsce”. Prowadzone są rozmowy z Brukselą, by mógł być finansowany ze środków unijnych.