Uwaga na żmije na szlakach

Autor: J.Krzysik
2016-05-16

Pogoda sprzyja wędrówkom po szlakach turystycznych, niestety taka pogoda powoduje również, że żmije zygzakowate wygrzewają się na ścieżkach i kamieniach. Nadepnięcie ich często kończy się ukąszeniem. Do miejsc w Bieszczadach, gdzie możemy najczęściej spotkać się z wygrzewającymi się gadami należą połoniny. Żmije lubią też nagrzane kamienie nad brzegami rzek.

Jak się uchronić przed ukąszeniem? Przede wszystkim do lasów należy ubierać solidne buty (najlepiej wysokie) i długie spodnie. Nie należy siadać na trawie przed wcześniejszym sprawdzeniem czy nie ma w niej węży. Oczywiście sprawdzanie należy przeprowadzić z odpowiednią ostrożnością – najlepiej jest mocno potupać, gdyż żmija rozpoznaje drgania z odległości 300 metrów. Widząc leżącą żmiję wystarczy ja ominąć. Nie należy jej dotykać ani próbować przesunąć.

Co zrobić, gdy już dojdzie do ukąszenia? Przede wszystkim należy zachować spokój, nie można biegać czy też szybko chodzić, gdyż wtedy jad będzie się przemieszczał w krwioobiegu, należy też usztywnić kończynę. Jak najszybciej należy wezwać pomoc: GOPR (jeśli do ukąszenia doszło w górach) lub pogotowie. Wezwane służby ratownicze przetransportują nas wtedy do szpitala, gdzie zostanie nam podane antidotum.