Sukces programu „Praca dla więźnia” na Podkarpaciu

Autor: Marta Sanocka
2018-09-06

Sukces programu „Praca dla więźnia” na Podkarpaciu

Program „Praca dla więźnia”, przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości i Centralny Zarząd Służby Więziennej, zainicjowany został w 2016 roku. Jego wdrożenie okazało się dużym sukcesem. Dzięki niemu odsetek więźniów zdolnych do pracy, którzy pracują, wzrósł o kilkadziesiąt procent. Powstają kolejne hale produkcyjne przy zakładach karnych w całym kraju, m.in. w Uhercach Mineralnych, gdzie nie dawno prace rozpoczęło 90 więźniów. Niedługo także w Olszanicy zostaną uruchomione 4 hale produkcyjne, w których zatrudnienie znajdzie ok. 120 więźniów.

Budowa hal produkcyjnych finansowana jest z Funduszu Aktywizacji Zawodowej Skazanych oraz Rozwoju Przywięziennych Zakładów Pracy, na który składają się sami skazani. Dotychczas to funduszu trafiało 25% ich wynagrodzeń, wraz z wejściem w życie programu składkę tę powiększono do 45%. Dzięki temu w 2017 roku w porównaniu do 2015 dochody funduszu wzrosły prawie o 50%. Pieniądze te wykorzystano na uruchomienie kolejnych hal produkcyjnych przy zakładach karnych. Program „Praca dla więźnia” jest innowacją w skali Europy. Jego wyjątkowość polega na tym, że pozwala on zwiększyć zatrudnienie skazanych bez obciążania budżetu państwa.

Korzyści z programu osiągają nie tylko skazani, którzy dzięki pracy uczą się, że mogą zmienić swoje życie po wyjściu na wolność, ale także pracodawcy. W czasach, kiedy brakuje rąk do pracy, mogą oni w ten sposób pozyskać pracowników. Jest to dla nich korzystne również dlatego, że od chwili wprowadzenia programu mogą liczyć na ulgi na poziomie 35% z tytułu zatrudniania osadzonych, a nie jak do tej pory 20%.

Za swoją pracę więźniowie najczęściej otrzymują minimalne wynagrodzenie. Nie trafia ono jednak bezpośrednio do ich rąk. Z pieniędzy, które zarabiają, opłacane są m.in. składki ZUS, składka na Fundusz Aktywizacji Zawodowej, składka na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Pozostała część przeznaczana jest na spłatę długów i alimentów, a to, co zostanie, należy do więźnia.

Kilka dni temu przy zakładzie karnym w Uhercach Mineralnych uruchomiona została hala produkcyjna, w której zatrudnienie znalazło 90 więźniów przy produkcji gumowych części samochodowych dla japońskiej spółki SumiRiko Poland. 250 tys. zł kosztowało przekształcenie w nowoczesną halę produkcyjną dawnej kotłowni przy zakładzie karnym w Uhercach Mineralnych. Dzięki temu aż o 82% wzrosło zatrudnienie przebywających w nim osadzonych. Japoński producent współpracuje już z zakładami karnymi w Moszczańcu i Łupkowie, gdzie pracuje ok. 60 więźniów.

Niedługo planowane jest także uruchomienie czterech hal produkcyjnych w Olszanicy, gdzie zagospodarowane zostaną budynki po byłym POM-ie. Po zakończeniu prac zostaną one przekazane czterem firmom, które zatrudnią skazanych, łącznie ok. 120 osób.