Spór o przebudowę „Chatki Puchatka” – kultowego schroniska na Połoninie Wetlińskiej

2018-10-31

Spór o przebudowę „Chatki Puchatka” – kultowego schroniska na Połoninie Wetlińskiej

Na początku października br. na Połoninie Wetlińskiej podpisana została umowa na dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego przebudowy i remontu „Chatki Puchatka”. Pomysł modernizacji przedstawiony przez Bieszczadzki Park Narodowy nie wszystkim się jednak podoba.

Chatka Puchatka przez ponad pół wieku swojego istnienia stała się miejscem kultowym. Po wojnie w miejscu dzisiejszego schroniska zbudowano placówkę obserwacyjną Wojsk Ochrony Pogranicza. Kiedy jednak przeniesiono granice, przestała być ona użyteczna i obiekt stał opustoszały. Latem niekiedy korzystali z niego harcerze. W latach 60. Budynek został przejęty przez PTTK, a wkrótce potem postanowiono go wyremontować z przeznaczeniem na schronisko. Remont był niewyobrażalnie trudny, jednak udało się i na Połoninie Wetlińskiej zaczęła przyjmować turystów „Chatka Puchatka”, stając się jedynym schroniskiem górskim w Bieszczadach. Do dziś warunki są tutaj bardzo surowe. Nie ma tu bieżącej wody, prądu, ani kanalizacji. Dla wielu odwiedzających to miejsce jest to dodatkową atrakcją, nie podlega jednak wątpliwości, że wymaga ono remontu. O zakres remontu właśnie i funkcję, jaką ma spełniać budynek po jego zakończeniu, toczy się burzliwa dyskusja.

Bieszczadzki Park Narodowy informuje, że rozbudowa i modernizacja schroniska pochłonie 3,7 mln zł, z czego 2,3 mln zł to unijne dofinansowanie. W ramach inwestycji budynek pełniący dotychczas funkcje schroniska ma zostać gruntownie przebudowany. Powierzchnia zabudowy zwiększy się z niecałych 200 m2 do prawie 300 m2. Na parterze ma znajdować się sień wejściowa, dyżurka GOPR z pomieszczeniem dla straży BdPN, sala główna przeznaczona dla turystów, wewnętrzny węzeł sanitarny przeznaczony dla turystów oraz pomieszczenia gospodarcze i warsztatowe przeznaczone dla GOPR i BdPN. Na zewnątrz do dyspozycji turystów będzie zespół sanitarny oraz taras widokowy. Na poddaszu planowane są pomieszczenia socjalne dla obsługi oraz sala dla turystów. W piwnicy budynku znajdzie się ekologiczna kotłownia, oczyszczalnia ścieków oraz zbiorniki retencyjne na deszczówkę. Woda zebrana z połaci dachu podczas deszczu będzie służyć do celów gospodarczo-sanitarnych, ta do spożycia będzie transportowana ze źródła znajdującego się poniżej. Obiekt ma służyć jako miejsce odpoczynku podczas wędrówki, przeznaczone do spożycia posiłku, czy skorzystania z toalety, noclegi będą w nim udzielane turystom jedynie w awaryjnych sytuacjach w salach zbiorowych, jak dotychczas.

Władze BdPN podkreślają, że warunki, jakie panują w „Chatce Puchatka”, są najgorsze w kraju. Problemem są przede wszystkim ograniczona ilość wody i duża ilość ścieków oraz zapewnienie bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Poza tym koszty ogrzewania są duże. Połoninę Wetlińską odwiedza rocznie około 150 tys. osób, kwestie te wymagają zatem poprawy, tym bardziej że otoczenie schroniska jest bogate w stanowiska chronionych roślin i zwierząt.

Wiele osób obawia się jednak, że modernizacja zabije ducha tego surowego, ale kultowego schroniska, upodabniając je do luksusowych kurortów. Pojawiają się głosy, że nie jest potrzebna aż tak duża ingerencja w dotychczasowy kształt obiektu. Zdaniem wielu, wystarczy uregulować kwestię sanitarną, pozostawiając obecny obiekt bez większych zmian. Pojawiają się także zarzuty wobec Parku, że obiekt zostanie zamknięty dla turystów. Władze BdPN podkreślają jednak, że po przebudowie „Chatka Puchatka” nadal będzie służyć turystom i zapowiadają zorganizowanie spotkania ze środowiskami turystycznymi, jeszcze w listopadzie, aby wyjaśnić wszelkie wątpliwości związane z planowaną modernizacją schroniska.