Skarbówka chce prześwietlać wszystkie konta bankowe

Autor: Marta Sanocka
2017-05-25

Skarbówka chce prześwietlać wszystkie konta bankowe

 

W ramach walki z oszustami podatkowymi Rząd chce zmusić firmy do codziennego przesyłania wyciągów z kont bankowych do Krajowej Administracji Skarbowej. To już czwarty w ciągu ostatnich miesięcy pomysł Rządu na uzyskanie wglądu w konta bankowe przedsiębiorców.

Projekt ustawy zakłada, że od 1 września 2017r. firmy będą musiały codziennie przekazywać fiskusowi informacje o przeprowadzonych operacjach finansowych. Celem wdrożenia takiego rozwiązania jest walka z wyłudzeniami VAT. Uzyskanie dostępu do wrażliwych danych dotyczących kont bankowych ma na celu przede wszystkim prewencję. Resort liczy, że tego rodzaju monitoring skutecznie zniechęci potencjalnych wyłudzaczy podatku VAT.

Początkowo Ministerstwo Finansów zakładało utworzenie centralnego rejestru rachunków we wszystkich instytucjach finansowych. Po krytyce tego rozwiązania ze strony rządowych prawników zdecydowano, że banki i SKOK-i będą miały obowiązek przekazywać do izby rozliczeniowej dane o wszystkich rachunkach i operacjach po to, aby umożliwić przeprowadzanie analizy ryzyka. Rachunki i transakcje, w stosunku do których analiza wskazałaby jakiekolwiek podejrzenie trafiać miały do szefa Krajowej Administracji Skarbowej, który miał prawo blokować podejrzane konta. To rozwiązanie także wywołało falę krytyki.

Według najnowszego pomysłu firmy będą musiały codziennie przekazywać fiskusowi dobowe wyciągi bankowe, co w praktyce oznaczać będzie powrót do pierwotnego pomysłu – utworzenia bazy wszystkich kont  bankowych. Ministerstwo Finansów z jednej strony zaznacza, że obowiązek przekazywania danych dotyczył będzie tylko i włącznie rachunków firmowych, a nie prywatnych, z wyłączeniem mikroprzedsiębiorstw. Z drugiej strony w  praktyce oczekuje danych nadawcy i odbiorcy (nazwa, adres, NIP, REGON), numeru rachunku nadawcy i rachunku obcego, daty i czasu obciążenia rachunku nadawcy, daty i czasu dokonania wpłaty gotówkowej, kwoty i waluty, tytułu i opisu zlecenia płatniczego, salda rachunku po realizacji zlecenia i  informacji o numerze rachunku wirtualnego.

Oznacza to, że po wprowadzeniu w życie nowych przepisów fiskus otrzyma dane dotyczące wszystkich kont, które zostaną pozyskanie przy okazji płatności za zakupy internetowe czy wypłaty wynagrodzeń.

Według najnowszej propozycji rządu dane z kont trafiać będą bezpośrednio do Krajowej Administracji Skarbowej, gdzie będą przetwarzane przez system informatyczny, którego zadaniem będzie wychwytywanie działań mających na celu wyłudzanie podatku. W przypadku podejrzenia uchylania się od podatków, firmanctwa, oszustwa, fikcyjnych faktur, czy próby wyłudzenia zwrotu podatku VAT, na wniosek szefa Krajowej Administracji Skarbowej, konto może zostać zablokowane na 7 dni z możliwością przedłużenia blokady do 3 miesięcy. Blokowane mają być jednak tylko rachunki firmowe, a ich właściciele muszą zostać poinformowani o tym fakcie. Można będzie także składać zażalenia na 3-miesięczną blokadę rachunku, które mają być rozpatrywane w ciągu 7 dni.

Projekt ustawy jest mocno krytykowany m.in. przez Fundację Panoptykon, która działa na rzecz prawa do prywatności. Jak zauważają eksperci, wszyscy z nas będą narażeni na kontrolę, płacąc przelewem za jakąkolwiek transakcję. Poza tym Fundacja zauważa, że zastosowanie tego rozwiązania oznacza, że wszyscy będziemy traktowani jak potencjalni oszuści podatkowi. Dotychczas, aby fiskus mógł przejrzeć dane z konta bankowego, musiał wszcząć postępowanie wobec jego właściciela, a przekazanie danych następowało na pisemny wniosek uprawnionego do kontroli funkcjonariusza.

 

źródło: pb.pl