Pożyteczny biznes – nowe oblicze „robienia” interesów

Autor: Katarzyna Półchłopek
2015-04-26

Gdy ludzie pytają mnie o tajniki sukcesu (choć tak naprawdę nie ma żadnych), to do tej pory odpowiadałem: działaj z pasją; uwierz w siebie, produkt oraz klienta; bądź wytrwały, nie obawiaj się cedowania obowiązków na innych; słuchaj pracowników; biznes musi cię cieszyć. Dziś do tego zestawu dodałbym: postępuj dobrze – tłumaczy Branson.

Na ponad 400 stronach „Biznesu wywróconego do góry nogami”, autor stara się udowodnić, że jego sposób funkcjonowania pozytywnie przekłada się na efekty. I jakby nie mówić to opowiada to człowiek, który pierwszy biznes rozpoczął w wieku 16 lat i do dziś pomnaża swoją fortunę.

A wspomniana książka  nie jest po prostu kolejną książką o biznesie. To rzecz o tym, jak na lepsze zmieniać świat. I o tym, że można osiągnąć sukces poprzez bycie etycznym i przejrzystym. W tym swoistym manifeście naszych czasów Branson stawia generalną tezę, że na naszych oczach dobiega końca era industrialna a zaczyna era ludzi. -Pora postawić kapitalizm na głowie. Czas wywrócić biznes do góry nogami – nawołuje Branson. 

1. Fałszywy dylemat

Nie ma konfliktu pomiędzy etyką i zyskiem. Już na pierwszych stronach Branson pisze, że firmy prowadzące odpowiednia politykę proekologiczną, mające dobre stosunki z pracownikami i zrównoważone relacje ze społeczeństwem osiągają stabilne wyniki finansowe i stają się bardziej atrakcyjne dla klientów.

2. Nie rozdawaj pieniędzy – pozwól je zarabiać

To wyjątkowo cenna uwaga w czasach, gdy coraz popularniejsza staje się Społeczna Odpowiedzialność Biznesu. Niestety, duże firmy często uważają za CSR po prostu przekazywanie miliardów na organizacje charytatywne bądź prowadzenie swoich fundacji. Tymczasem Branson przekonuje, że o wiele lepiej by było, gdyby firmy inwestowały te pieniądze w tworzenie przydatnych społecznie miejsc pracy. Powinniśmy tworzyć możliwości, dzięki którym ludzie będą mogli zbudować sobie życie, na jakie zasługują.

3. Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo

Świadomy społecznie biznes nie musi być wielki, aby zostawić po sobie pożytecznie znaczący ślad – musi tylko dysponować właściwymi ludźmi. To ludzie w poszczególnych organizacjach – małych i dużych powodują zmiany. Zapamiętajmy, że zrównoważony rozwój nie jest odrębną kwestią, niezwiązaną z naszymi interesami. Zrównoważony rozwój to niezbędny element każdego biznesu chcącego ze swej działalności czerpać wymierne korzyści. A rzeczy wartościowe i dobre nie zawsze można zrealizować szybko i łatwo. Spełnienie wizji zrównoważonego świata jest celem długoterminowym!

4. Zysk nie jest najważniejszy

No, prawdopodobnie dla wielu będzie to jedna z największych herezji zawartych w tej książce… Branson przekonuje, że z założeniem, że biznes powstaje po to, by maksymalizować swoje zyski trzeba zerwać.

Tym, którzy sądzą, że biznes istnieje jedynie po to by osiągać zysk, sugeruję, by pomyśleli jeszcze raz. Biznes osiąga zyski nie tylko, aby trwać. Z pewnością musi istnieć dla wyższego, bardziej szlachetnego celu niż jedynie pieniądze.

Ray Anderson, założyciel Interface Inc.

Celem biznesu powinno być, zawsze tworzenie wartości dodanej dla społeczeństwa.

Jak?

Przykład z książki Bransona:

Jedna z jego pracownic wpadła na taki pomysł – odkryła, że wszystkie transakcje, a były ich tysiące, związane z maratonem i charytatywnością, przechodzą przez specjalną platformę płatniczą. Dla siebie platforma pobierała 6 proc. przelewanych kwot, chociaż większość uczestników imprezy była przekonana, że cała kwota idzie na cel charytatywny. Virgin Money zaproponowało więc swoją platformę, której przewaga polegała jedynie na... zmniejszeniu prowizji do 2 proc. W ten sposób Virgin Money i tak zarobiło dużo pieniędzy, a jednocześnie marka stała się rozpoznawalna w pożądany sposób – związany z inicjatywą prospołeczną, czyli zupełnie inaczej, niż zazwyczaj kojarzą się firmy finansowe.

5. Zobacz w Kliencie osobę, nie identyfikator!

Ile osób w naturalny sposób buntuje się przed loginami, identyfikatorami, numerami klienta. Naturalnie chcemy mieć poczucie społeczności, czuć nasze możliwości. Jak podkreśla Branson, biznesy z największymi sukcesami to te, które „odwołują się do konkretnego klienta, a nie tylko do numeru zamówienia czy transakcji”.

Richard Branson jest założycielem Virgin Group. W wieku szesnastu lat stworzył gazetę „Student”. W 1970 roku powołał do życia Virgin, małe przedsiębiorstwo wysyłkowe sprzedające płyty, a wkrótce potem otworzył sklep muzyczny w Londynie. Dwa lata później uruchomił studio nagrań Virgin Records, które przeobraziło się wkrótce w jedną z sześciu najbardziej znanych wytwórni płytowych na świecie. Dziś Virgin Group obejmuje ponad czterysta firm obecnych w ponad trzydziestu krajach. Zaś Branson jest jedynym człowiekiem na świecie, który od zera zbudował warty osiem miliardów dolarów holding działający w ośmiu różnych sektorach. Jeden z jego podmiotów o nazwie Virgin Group Unite pracuje charytatywnie nad rozwijaniem nowego podejścia do problemów społecznych i środowiskowych.

 

Źródło: www.bankier.pl, www.dobrewiadomosci.net.pl, innpoland.pl