Podkarpackie kusi enoturystyką

Autor: Marta Sanocka
2018-04-18

Podkarpackie kusi enoturystyką

Do niedawna enoturystyka kojarzyła się większości z nas z Francją, Hiszpanią czy Włochami. Tymczasem Podkarpacie staje się coraz bardziej znaczącym ośrodkiem turystyki winnej w Polsce. Działa tu już ponad 150 winnic, z czego 60% przyjmuje gości.

Tradycja winiarstwa na Podkarpackiu jest dość długa, bo sięga około 1000 lat. Już w XI i XII wieku uprawą winorośli na tych terenach zajmowali się duchowni. Produkowali oni nie tylko wino na potrzeby mszalne, ale także na handel. Z uwagi na wysokie koszty sprowadzania wina zza granicy jego produkcja na miejscu była bowiem opłacalna. W XII wieku najważniejszych ośrodkiem winnym na Podkarpaciu stał się Przemyśl. Sprowadzono wówczas ekspertów z zakresu winiarstwa z Bizancjum oraz Krymu. Niestety napływ wina węgierskiego w XII wieku spowodował upadek wielu winnic i sprawił, że winiarstwo zaczęło zanikać.

Od jakiegoś czasu Podkarpacie staje się jednak centrum enoturystyki. Nic dziwnego, że powstają tu nowe winnice, skoro nigdzie indziej w Polsce nie prowadzi się tylu programów edukacyjnych i szkoleniowych dla zainteresowanych tematyką winiarstwa, jak tu. Najwięcej gospodarstw winiarskich jest okolicach Jasła, Krosna, Strzyżowa, Przeworska i Rzeszowa. Wielkość winnic waha się od kilku arów do 2-3 ha, przy czym najwięcej jest takich 20-40 arowych. Wśród uprawianych odmian, dominują te odporniejsze na chłody, które dobrze znoszą lokalny klimat, takie jak m.in.: seyval blanc, hibernal, bianca, jutrzenka, johanniter na białe wina i rondo, regent, marechal foch oraz leon millot na wina czerwone. Podkarpacie winnice większość wyprodukowanego wina sprzedają na miejscu, odwiedzającym je gościom. Przyjeżdża  tu bowiem coraz więcej turystów na wcześniej zaplanowane degustację, najczęściej połączone ze zwiedzaniem winnicy i przetwórni. Podczas takiej wizyty mogą oni  poznać kolejne etapy produkcji wina, a następnie go skosztować.

Coraz więcej winnic oferuje również usługi żywieniowe i noclegi.  Powstają także lokalne szlaki podążając, którymi można odwiedzić kilka albo nawet kilkanaście winnic. Wiąże się z tym wspólna promocja nie tylko gospodarstw winiarskich, ale także regionu, ponieważ często reklama obejmuje także lokalne atrakcje turystyczne. Z tego powodu samorządy chętnie wspierają tworzenie lokalnych szklaków winnych, widząc w tym szansę pobudzenia gospodarczego dla całego regionu.