Podatek od handlu - nie wiadomo kiedy wejdzie, wiadomo że utrudni przedsiębiorcom rozliczanie się z fiskusem...

Autor: Marta Sanocka
2016-04-05

Podatek od handlu - nie wiadomo kiedy wejdzie, wiadomo że utrudni przedsiębiorcom rozliczanie się z fiskusem...

 

Kontrowersyjny podatek od sieci handlowych miał wejść w życie końcem marca, najdalej w kwietniu br., tymczasem coraz częściej słychać głosy, że zacznie obowiązywać dopiero od 1 stycznia 2017 r.

Ministerstwo Finansów zapowiada, że w najbliższych dniach do konsultacji trafi projekt ustawy w dwóch wersjach: przygotowanej przez Zespół na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego oraz popieranej przez MF. Projekty będą różnić się przede wszystkim stawką podatku, wysokością kwoty wolnej od podatku oraz kwestią opodatkowania sprzedaży w weekendy.

Wersja poselska przewiduje jedną stawkę podatku – 0,9 %, oraz kwotę wolną na poziomie 200 mln zł, nie zakłada także oddzielnych stawek w weekendy.

Druga wersja zakłada wprowadzenie podatku progresywnego, który będzie miał dwie podstawowe stawki: 0,7% dla przychodów nieprzekraczających 300 mln zł w miesiącu oraz 1,3% dla przychodów powyżej 300 mln zł. Projekt ten zakłada wprowadzenie także innych stawek dla sprzedaży w weekendy i święta: 1,3% od przychodów do 300 mln zł, i 1,9 % powyżej tej kwoty. Kwota wolna miałaby wynosić 1,5 mln miesięcznie czyli 18 mln rocznie. Zwolnienie z opodatkowania przychodów na takim poziomie ma na celu ochronę interesów małych, osiedlowych sklepikarzy. Co jednak ze średnimi przedsiębiorcami?

Projekt stworzony i popierany przez Ministerstwo Finansów jest mocno krytykowany. Po pierwsze wprowadzenie oddzielnych stawek podatku dla sprzedaży weekendowej znacznie skomplikuje i wydłuży sposób rozliczania. W szczególnie trudnej sytuacji znajdą się podmioty działające na podstawie franczyzy. Z projektu ustawy wynika bowiem, że cały obowiązek fiskalny spoczywał będzie na franczyzodawcy, który zobowiązany będzie do obliczania, pobierania i wpłacania podatku. Ponadto, franczyzodawca będzie musiał poinformować franczyzobiorcę o wysokości zapłaconego podatku stanowiącego jego część oraz przekazać taką samą informacje do urzędu skarbowego właściwego dla danego przedsiębiorcy.

Wiele emocji budzi kwestia opodatkowania sprzedaży w Internecie. O ile przedsiębiorcom prowadzącym tradycyjne sklepy, ten pomysł się spodobał, o tyle specjaliści twierdza że jest to pomysł wręcz absurdalny, sprzedaż w Internecie ma bowiem charakter globalny. Skutkiem wprowadzenia podatku od sprzedaży internetowej będzie postawienie polskich przedsiębiorców, prowadzących tego rodzaju sprzedaż, na przegranej pozycji w stosunku do firm czeskich, niemieckich czy innych, sprzedających swoje produkty na polskim rynku, za pomocą Internetu. Ich koszty będą niższe więc i ceny będą mogli zaproponować lepsze. Aby uniknąć takiego scenariusza przewidziano procedurę uniemożliwiającą zagranicznym firmom unikanie opodatkowania w naszym kraju. Firmy kurierskie miałyby obowiązek uzyskania od sprzedawcy oświadczenia o uiszczeniu podatku, w przypadku jego braku, do każdej transakcji stosowany byłby podatek zryczałtowany w wysokości 50 zł. Trudną do uregulowania pozostaje jeszcze kwestia podatku weekendowego, ponieważ sklepy internetowe mogą ewidencjonować transakcje zawarte w sobotę i niedzielę, dopiero w poniedziałek.

Wprowadzenie podatku handlowego, który miał zasilić budżet państwa jeszcze w tym roku o 2 mld zł na realizację programu 500+, jest trudniejsze niż się wydawało. Do uregulowania pozostaje wciąż wiele kwestii. Jak widać nie łatwo stworzyć przepisy, które zmuszą największe sieci handlowe do płacenia podatku i jednocześnie nie zaszkodzą polskim firmom.