Kupuj polskie zabawki

Autor: J.Krzysik
2014-12-07

Polskie zabawki są bezpieczniejsze od importowanych, mimo to na rynku dominują te sprowadzane z zagranicy, przede wszystkim z Chin - wynika z corocznego badania zabawek i artykułów dziecięcych, które Inspekcja Handlowa przeprowadziła na zlecenie UOKiK.

UOKiK apeluje do rodziców kupujących zabawki swoim pociechom, aby sprawdzali, czy są one oznaczane znakiem CE, stwierdzającym, ich zgodność z europejskimi wymaganiami. Dobrze jest też, gdy na zabawkach znajdują się też oznaczenia PN – to z kolei potwierdza zgodność wyrobu z polską normą.

Warto zauważyć, że inspektorzy Inspekcji Handlowej największe zastrzeżenia mają do zabawek importowanych, podczas gdy w zdecydowanej większości zabawki polskich producentów, w trakcie kontroli nie wskazują na zasadność przeprowadzenia badań laboratoryjnych - stwierdzono w "Informacji o kontroli zabawek w I-III kwartale 2014 r." wydanej przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Jak wskazuje raport – wyniki kontroli potwierdzają, że najwięcej zabawek na rynek polski wprowadzają importerzy. Sprowadzane zabawki pochodzą głownie z krajów Dalekiego Wschodu. Najwięcej niebezpiecznych zabawek trafia do nas z Chin.

Jeśli chodzi o zarzuty stawiane zabawkom z importu, to  najwięcej z nich dotyczyło braków informacyjnych w instrukcji oraz niewłaściwych oznaczeń. Zastrzeżenia dotyczyły także konstrukcji i materiałów, z których wykonano produkty (ogółem 6,9 proc). Stwierdzono niezgodności polegające na pojawieniu się małych elementów, co umożliwia ich połknięcie oraz stwarza ryzyko udławienia lub uduszenia się. Liczne uwagi dotyczyły też obecności zadziorów na zabawkach, mogących doprowadzić do zranień i otarć. Nieprawidłowości dostrzeżono także przy zabezpieczeniach pojemników na baterie – są one niewystarczające, co w przypadku wycieku baterii, grozi zatruciem chemicznym czy poparzeniem wewnętrznych organów dziecka. Negatywna ocena raportu, odnosi się też do zawyżonej długości linek umieszczonych w zabawkach, co niesie za sobą ryzyko uduszenia. W zabawkach importowanych z Chin, bardzo groźne są też metalowe druty, o przekroju większym niż maksymalny dopuszczalny (2 mm).

Jeżeli chcemy, aby nasze dziecko bawiło się bezpiecznie – kupujmy polskie zabawki!

 

Źródło: PAP