Koniec składek ZUS!

2016-09-29

Koniec składek ZUS!

Zapadła oficjalna decyzja rządu w sprawie składek na ubezpieczenia społeczne. Już nie długo zamiast składek ZUS w obecnym kształcie oraz podatku dochodowego, zapłacimy nowy, jednolity, i co najważniejsze, niższy podatek.

 

Prace nad nowym systemem podatkowym w naszym kraju trwają już od wielu miesięcy. Zmiana ma polegać na likwidacji dwóch oddzielnych danin do ZUS-u i US jakie obecnie każdy przedsiębiorca jest zmuszony uiszczać co miesiąc, w zamian będzie obowiązywał jeden scalony podatek. System podatkowy ma zacząć działać na podstawie nowych przepisów już od stycznia 2018 roku!

Na razie jednak mamy jedynie potwierdzenie podjęcia politycznej decyzji o wprowadzeniu jednolitego podatku w miejsce PIT, składek ZUS i składki zdrowotnej. Konkretne stawki nowego podatku będą znane dopiero z kilka tygodni. Do ich wyliczenia potrzebne jest bowiem połączenie baz danych ZUS-u i urzędów skarbowych, co będzie możliwe dopiero po uchwaleniu nowelizacji ustawy o administracji podatkowej i systemie ubezpieczeń społecznych. Ustawy te są obecnie w Sejmie.

 

Planowane zmiany w obecnym systemie podatkowym mają prowadzić do realizacji trzech podstawowych celów:

- obniżenie obciążeń dla niewielkich przedsiębiorców - obecnie podstawowa składka na ZUS wynosi 1200 zł i jest zbyt wielkim ciężarem dla niewielkich firm. Konieczność opłacania tak dużych składek  ZUS sprawia że wielu drobnych przedsiębiorców przechodzi do szarej strefy. Zdaniem Henryka Kowalczyka szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów kwota wszystkich obciążeń dla małych przedsiębiorców nie powinny przekraczać 400 zł.

- podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł,

- likwidacja degresywności opodatkowania – przy obecnym stanie prawnym w wielu przypadkach możemy obserwować sytuację kiedy wraz ze wzrostem dochodów realnie stawki opodatkowania spadają. Oznacza to zatem, że górne granice składek ZUS zostaną najprawdopodobniej zlikwidowane. W przyszłości prawdopodobnie nie skorzystamy także z podatku liniowego. Zwiększy się najpewniej jednak ilość stawek podatku, a ich przedział zostanie bardziej rozciągnięty.

 

Wiele wskazuje na to, że nowe rozwiązania  wzorowane są  na systemie podatkowym jaki obowiązuje we Francji, gdzie stawki podatku rozciągają się od 0% do 45%. Możliwe jest przy tym korzystanie z wielu ulg oraz wysokiej kwoty wolnej od podatku, co w konsekwencji zmniejsza należny podatek, tak że nie jest on zbytnim obciążeniem, zwłaszcza dla tych najmniej zarabiających. Często zdarza się nawet, że w praktyce nie są oni obciążeni żadnymi podatkami. Poza tym istnieje możliwość wspólnego rozliczania się nie tylko z małżonkiem, ale ze wszystkimi swoimi dziećmi, a stawka podatku zależy od liczby dzieci w rodzinie.