Biurokracja - największy problem małych i średnich firm

Autor: Marta Sanocka
2016-03-29

Biurokracja - największy problem małych i średnich firm

 

Młodzi ludzie w Polsce są bardzo przedsiębiorczy. Prawie połowa polskich studentów deklaruje chęć otwarcia własnej firmy po ukończeniu nauki. Często mają już pomysły na biznes i marzą o niezależności i pracy na własny rachunek. Niestety szybko okazuje się, że założenie i prowadzenie firmy w naszym kraju nie jest wcale takie łatwe jak by się wydawało. Najgorsze jest jednak to, że największym problemem polskich firm nie jest kwestia pozyskania klientów, czy znalezienia finansowania dla nowego interesu, ale biurokracja…

 

Jej skale doskonale obrazuje fakt, że  2014 r. powstało w naszym kraju ponad 25 tys. stron maszynopisu nowych przepisów prawa. Takiego wyniku nie było jeszcze nigdy w historii polskiego prawa, aż do 2015 r… W zeszłym roku bowiem polski rząd stworzył 29,8 tys. stron maszynopisu nowych przepisów! Niestety nikt się nie cieszy z takiej pracowitości urzędników i polityków. Wyliczono bowiem, że każdy przedsiębiorca musiałby poświęcać prawie 4 godziny dziennie na zapoznawanie się z nowymi regulacjami prawa, aby być ze wszystkim na bieżąco. Czyli śledzenie zmian w prawie pochłonęłoby prawie połowę jego czasu pracy… Oczywiście nie wszystkie przepisy dotyczą wszystkich przedsiębiorców, ale żeby się o tym przekonać należy się z nimi zapoznać… Zaznaczyć tu należy także, że częstokroć prześledzenie zmian wprowadzonych w ustawie wymaga sięgnięcia do tekstu źródłowego w którym dokonywane są zmiany. Poza tym niekiedy nasuwają się wątpliwości, czy dana regulacja nas dotyczy, czy nie. Wówczas należałoby przejrzeć także dostępne interpretacje i orzeczenia sądowe w podobnych sprawach, a na to trzeba poświęcić kolejne kilka godzin dziennie…

 

Zdecydowanie najgorszym „skutkiem ubocznym” częstych zmian w prawie jest fakt ciągłego narażenia polskich firm na odpowiedzialność karną i administracyjną za popełniane błędy. Jest to problemem szczególnie małych przedsiębiorstw. Duże mogą pozwolić sobie na zatrudnienie prawników i z ich pomocą śledzić zmiany legislacyjne, małych zazwyczaj na to zwyczajnie nie stać, są zatem narażone na sankcje prawne za popełnienie błędów, które spowodowane są najczęściej niewiedzą, a nie chęcią oszukania państwa.

 

Młodzi ludzie pragnący otworzyć własną działalność już na wstępnie napotykają trudności związane z zawiłą procedurą rejestracji firmy, a dalej wcale nie jest łatwiej… Często bywa zatem tak, że rezygnują z otworzenia własnego biznesu z obawy przed gąszczem przepisów…